środa, 6 lipca 2016

Czerwcowe łupy - 2016

W tym miesiącu również wpadło mi większe zamówienie z Arosa, w którym nadrobiłam sobie tytuły z Waneko! Oprócz tego znowu jestem na bieżąco z Noragami, z czego jestem bardzo zadowolona. Krótko mówiąc, w tym miesiącu moja półeczka wzbogaciła się w 10 nowych tomików mang.


Na dole mamy trzeci tom z serii pytań - "Gdy zapłaczą cykady". Już dwa miesiące temu zauważyłam, że seria ta potrafi równocześnie bardzo mnie wciągnąć jak i zanudzić. Mamy tutaj wydanie 2w1, więc przy lekturze pewien schemat nieustannie się powtarza - pierwszy tom zwykle mnie nudzi, bo poświęcony jest w większości na jakieś mało istotne sprawy lub zajęcia klubowe. W drugim zaś zaczyna się właściwa akcja i to, co lubię w "Higurashi" najbardziej, czyli schizy, krew i zabijanie. Bardzo się cieszę, że Waneko zdecydowało się na taki sposób wydawania tej serii - pomijając kwestie cenowe, czytanie samych "tomów bez akcji" mogłoby mi obrzydzić regularne kupowanie tej serii. Oprócz tego dodam, że w każdej takiej cykadowej cegiełce znajdzie się chociaż jeden kadr, który potrafi wstrząsnąć czytelnikiem - tutaj z Satoko i jej wujkiem. Uwielbiam, kiedy coś w mandze potrafi zrobić na mnie wrażenie.

Drugi tom "Szkolnego życia!" poświęcony jest prawie w całości wyprawie dziewcząt poza bezpieczne mury szkoły, gdzie ku ich wielkiemu zaskoczeniu, spotykają niezarażoną uczennicę! Od tej pory nasza grupka się poszerzy, chociaż mi nie robi to wielkiej różnicy - póki co, jestem całkowicie obojętna na nową bohaterkę. Zobaczymy, czy z upływem czasu zdoła mnie ona do siebie przekonać. Oprócz tego, tomy tej serii mają jedną, zasadniczą wadę - zbyt szybko się je czyta!

Wyżej mamy dwa tomiki "Noragami", które kupiłam pod presją, że jak tak dalej pójdzie, to będę miała ogromne zaległości w tej serii. I wiecie co? Te dwa tomy były chyba najlepszymi, jakie miałam okazję w tym miesiącu przeczytać. Samą serię znam tylko z pierwszego sezonu anime i szczerze mówiąc, nie spodziewałam się aż takich różnic w fabule! Jestem fanką Bishamon, bo to naprawdę fajna żeńska postać, a że uwielbiam cięższe klimaty w mangach, cała powstała sytuacja baaardzo mi odpowiada! Spodziewałam się jednak lepszego przedstawienia scenki Kofuku vs Bishamon, bo z anime lepiej to zapamiętałam, ale i tak jestem usatysfakcjonowana!

Przechodząc do "Tokyo Ghoula", kończymy miłe opisy tomików. Od pewnego czasu seria ta zaczęła mnie strasznie nużyć - po prostu nie potrafię już wczuć się w klimat tak, jak robiłam to przy czytaniu początkowych tomów. Pewnie ma na to wpływ fakt, że faza na ten tytuł już mi minęła i jakoś mało interesuje mnie ciąg dalszy, chociaż niemiłosiernie ciekawa jestem zakończenia. Sama jeszcze walczę ze sobą, czy uzbierać podstawową serię do końca, czy też się jej pozbyć. Żeby nie było tak negatywnie, dodam, że nowy styl rysowania obwolut bardzo mi się podoba.

Wyżej mamy dwa kolejne tomiki "Are you Alice?" i szczerze muszę się Wam przyznać, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam! Nie mogę niczego zdradzić na temat fabuły, więc napiszę tylko, że z każdym kolejnym tomem obwoluty są coraz cudowniejsze, a panowie coraz przystojniejsi... Szczególnie Szalony Kapelusznik. Jestem jak najbardziej zadowolona z zakupu serii, jednak nie mogę się również doczekać zakończenia - strasznie ciekawi mnie, jak autorki to sobie wymyśliły. Jeszcze tylko dwa tomy!

Szczerze mówiąc, kupiłam dwa tomy "Śmiechu w chmurach", czwarty i szósty, ten drugi postanowiłam jednak wrzucić do kolejnego podsumowania, ponieważ brakuje mi piątki. Jestem zadowolona, bo tutaj również dzieją się rzeczy, których się nie spodziewałam, no i wrócił mój ulubiony wężowaty bish... Szczerze mówiąc, skusiłam się na zakup tej serii z tego powodu, że dodruków nie będzie, a po części ten tytuł zawsze mnie intrygował. No i przede wszystkim, udało mi się dorwać wszystkie tomy w bardzo okazyjnej cenie.

Przedostatnia manga w tym podsumowaniu to dwunasty tom "Kuroko's Basket", w którym niestety kończymy mecz z Hanamiyą. Mimo tego, dalsze sparingi również są ciekawe, szczególnie wypatruję Midorimy i Murasakibary (widziałam skany, ale nie mogę się doczekać porównania ich z wersją papierową). Swoją drogą, sama się zdziwiłam, że jestem na tyle na bieżąco z tą serią, że mogłam dodać do zamówienia tylko jeden tomik...

I, w końcu, drugi tom mangi "Requiem króla róż"! Strasznie nie mogłam się doczekać, aż dorwę go w swoje łapki i wiecie co? Całkiem słusznie! Akcja coraz bardziej się rozkręca, autorka coraz konkretniej pokazuje na co ją stać, zarówno w sprawach fabularnych jak i przy kresce. W dodatku tomiki kończą się w tak interesujących momentach, że czekanie na kolejny numer jest prawdziwą katorgą...
W tym tomie szczególnie spodobała mi się scena z Ryszardem i głową. Aż sama nie mogę się doczekać, co autorka jeszcze wymyśli.

Jak tam u Was? :D

29 komentarzy:

  1. Znów zapomniałam o arosie, damn it! :D
    U mnie jak zwykle, nie kontroluję tego, co kupię, więc jak zwykle, nie wiem co mam ^^'
    Nawet byłam kilka dni temu w empiku, ale z ręką na sercu nie pamiętam, co kupiłam. O, chyba wzięłam m.in nową Alicję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aros to taka ulga dla portfela, że nie zapomnę o nim chyba nigdy. Przestałam zamawiać mangi ze strony Waneko! Nawet plakatom trudno mnie przekupić. XD
      O rajciu, nie potrafiłabym nie wiedzieć, co kupiłam. Strasznie by mnie to irytowało. Też często zapominam, ale na potrzeby comiesięcznych stosików na karteczce sobie wszystko zapisuję i żeby nie zgubić, przyczepiam do tablicy korkowej. Może to jest jakiś sposób? :D
      Rzadko chodzę do empika, chociaż to pewnie dlatego, że nie mam żadnego w pobliżu. XD

      Usuń
    2. Ja niestety tak mam od zawsze. Najgorzej jak na metrze kupiłam sobie wypasionego bajgla (z serkiem, jajeczkiem itp), miałam na niego mega ochotę, ale stwierdziłam, że zeżrę go już w domu. Przypomniałam sobie o nim po kilku dniach i co gorsza.. zjadłam go! Zatrucie na kilka dni, a ja nie mogę już na bajgle patrzeć :CCCC
      A mang nie kontroluje, bo zwykle je kupuję jak jestem w domu (a nie chce mi się ich wozić), tu w Warszawie zwykle bardzo okazjonalnie :D
      Ja mam akurat pod dupą, także.. :P

      Usuń
    3. O rany, no nieźle. XD
      No kurczę, ja tu robię wszystko, żeby dostawać od Ciebie regularne podsumowania miesiąca, a Ty co! Zapisuj mi to w telefonie, ale już! XD

      Usuń
    4. Grozisz mi? :DD Nawet nie wiedziałam, że ktoś chce czytać moje podsumowania, haha :D
      Tylko moje podsumowania nie byłyby takie wypasione jak Twoje, gdyż rzeczy w różnych miejscach i ciężko mi to będzie zebrać do kupy :<

      Usuń
    5. Żeby tylko! >:D
      No jasne, że chcemy!
      Moje wypasione? Proszę Cię, te zdjęcia wołają o pomstę do nieba. XDXD
      Nie musiałabyś nawet fotografować wszystkiego, po prostu w podsumowaniu byłby mangi-duchy. Jakoś dałoby się to ogarnąć. :P
      No w każdym razie, gdyby naszła Cię ochota na takie podsumowania, to już masz jedną wierną czytelniczkę. :D

      Usuń
  2. Cieszę się, że zmiany w Noragamim wypadają u ciebie na korzyść mangi... jest różnica :D
    Ja Dontena może przy okazji jakiejś świątecznej promocji o ile będzie jeszcze dostępny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Noragami potrafi naprawdę wciągnąć! Anime było na swój lekki sposób fajne, tutaj z kolei przyciąga do siebie cięższy klimat. Kawał dobrej mangi z tego tytułu, mam nadzieję, że im dalej tym lepiej. :D
      Muszę jeszcze dokupić piąty tom, mam nadzieję, że nie będę musiała za nim ganiać po całym Internecie. :P

      Usuń
  3. Piękny stosik :D sama w końcu muszę się zabrać za czytanie "Noragami".
    Też ostatnio zaopatrzyłam się w kilka nowych tytułów, między innymi w "Acony" <3 Czekam jeszcze na przesyłkę z Yatta, ale tam nie uwijają się tak szybko jak w Arosie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj, czytaj, czytaj! :D
      Acony to porządna cegła, naprawdę bardzo klimatyczny tytuł! ^^
      Nigdy nie zamawiałam niczego na Yatcie, a kiedy tak patrzę na to, co się wyprawia przy samym wydawnictwie i sklepie - raczej nie mam zamiaru. Dalej współczuję tym, którzy zamówili prenumeratę na LN Toradory.

      Usuń
  4. Ojeeej, Higurashi takie grube <3 muszę je mieć xD

    OdpowiedzUsuń
  5. W Noragami zdziwiło mnie (pozytywnie), że wątek Bishamon został tak szybko rozwinięty. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu! ^^ Are You Alice? tak bardzo kusi... O! Dodruku Śmiechu w chmurach nie będzie? To może też zastanowię się nad skompletowaniem serii (mam dwa tomy)... Oj, tak, Reqiem zdecydowanie się rozkręca, cieszę się, że jednak zdecydowałam się na tę mangę. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też! Nie spodziewałam się tego w ogóle, bo do tej pory byłam zaznajomiona tylko z anime... Ale manga jest o niebo lepsza!
      W Are you Alice? dalej do końca nie wiem, o co tak właściwie chodzi, będę musiała przeczytać jeszcze raz całość po poznaniu zakończenia. Szalona ta manga. XD
      Nie będzie, bo Waneko już nie robiłoby takich fajnych złoconych obwolut, więc zbieraj póki jest!
      Requiem to też jedna z moich ulubionych pozycji na polskim rynku na chwilę obecną. <3

      Usuń
  6. Requiem króla róż jest super, czekam na kolejne tomy z niecierpliwością. Szkoda tylko, że tak mało tomów wyszło w Japonii, szybko dogonimy i trzeba będzie sporo czekać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie można mieć wszystkiego, jak widać. A szkoda. ;_;
      W każdym razie bardzo się cieszę z tej serii u nas, więc jakoś przeboleję to czekanie, bo nie mam wyjścia. No i warto! <3

      Usuń
  7. Haha, skoro u mnie w podsumowaniach końcowych zawsze pytasz, kiedy ja znajduję na to wszystko czas, to czytając Twojego posta nie mogę nie zapytać - jak Ty na to wszystko znajdujesz pieniądze?! :) Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo dobre pytanie! XD
      Szczerze mówiąc, sama nie wiem. Wydaję tyle, ile zawsze wydawałam, teraz jednak zamawiam używane mangi i z tańszych stron, więc koniec końców wychodzi mi tego więcej. No a czasami fundusze z dwóch miesięcy przeznaczam na większe zamówienie, tak jak teraz. :D

      Usuń
  8. Gdzie przeczytałaś, że nie będzie dodruku Śmiechu w chmurach? Przeszukałam całą strone Waneko i forum i nic na ten temat nie znalazłam. Mogłabyś podać link do tego artykułu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, było to gdzieś na ich asku (http://ask.fm/Waneko).
      I niestety nie mogę podać linka, bo było to dosyć dawno, a nie bardzo mam czas szukać. :c
      Ogólnie była tam dyskusja o dodrukach, Waneko wspomniało, że nie zamierza już dodrukowywać Śmiechu w chmurach, bo nie mieliby możliwości zrobienia takich samych, pozłacanych obwolut, więc pewnie ludzie nie chcieliby kupować. ^^

      Usuń
    2. Ok. Dzięki za odpowiedź! :3 Wychodzi na to, że muszę jak najszybciej nadrobić tą serię.

      Usuń
  9. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do "szkolnego życia" ale z drugiej strony jestem go trochę ciekawa. Nie jest to za dziecinne ? XD Ja mam straszne zaległości przy prawie każdej serii, zwłaszcza AyA? i Kuroko są u mnie mocno w tyle. Chciałabym być na bieżąco, więc zazdroszczę, że Ty za tym wszystkim nadążasz :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ma bardzo dobrze wymieszaną słodycz z zombiakami, ale nie mogę Ci tego gwarantować, bo jestem bardzo spaczona pod tym względem. Najlepiej przeczytaj pierwszy tomik w Internecie i wtedy zdecyduj. :D
      Nadążam dzięki większym zamówieniom z Arosa. Teraz skończę parę serii (Śmiech w chmurach, niedługo Ayę, DW) i nie wiem, czy nie zainwestuję w jakiś nowy tytuł. ^^

      Usuń
  10. Czy mogę przyjechać i ukraść Ci Noragami? *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraść może nie, ale pożyczyć - kto wie! :P

      Usuń
  11. Cykady takie piękne, kiedy znam fabułę anime, to doceniam jeszcze bardziej magię historii. To jest po prostu duma, że mam to na półce.
    Dej mi tego Tokijskiego Żula, chętnie bym przygarnęła, jak tak się nie podoba :D
    Znam to uczucie, gdy zamiast dwóch lub trzech tomów Kuroko dodajesz do koszyka tylko jeden i dziwisz się, że nie masz zaległości XD Waneko powinno dostać medal za terminowe wydawanie tej mangi. Uwielbiam Hanamiyę i chyba jestem w tym osamotniona. W anime miał głos Juna Fukuyamy, co sprawiało, że ta postać była po prostu kompletna, lepiej nie mogli wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam Higurashi wcześniej i dlatego zdecydowałam się na zakup. Mniej więcej wiedziałam, czego oczekiwać, chociaż dokładnie anime już nie pamiętam. Coraz fajniej za to czyta mi się mangę, nie spodziewałam się przy lekturze takiej zabawy. <3
      Nie podoba się, a właśnie wrzuciłam do koszyka kolejny tom! :P
      Byłam zszokowana, wcześniej miałam nawet kilka tomów w plecy, a tu... jeden.
      Hanamiya był super, jego głos też! W ogóle fajna postać, z wyglądu też (te brwi!).
      Już nie jesteś osamotniona. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Usuń
  12. Fajny stosik! :D Ja bardzo polubiłam "Śmiech w Chmurach", moim ulubionym bohaterem był Shirasu. <3 Szkoda, że w Polsce raczej nigdy nie doczekamy się wydania dalszej części przygód braciszków i spółki. Tam to dopiero jest akcja. :D Muszę w końcu zaopatrzyć się w wydanie cykad gdzie nie spojrzę tam wszyscy o nich mówią. xD

    OdpowiedzUsuń