poniedziałek, 1 czerwca 2015

Majowe łupy - 2015

W tym miesiącu pozwoliłam sobie na zakup aż czterech nowych serii, jeśli nie liczyć gościa specjalnego - komiksu. W sumie zakupiłam sześć mang, z których jestem zadowolona i zrobiłam wyjątek od reguły - zainwestowałam w jednotomówki, czego raczej unikam.



Zacznijmy może od wyjątkowego gościa specjalnego: komiksu "My Little Pony: Przyjaźń to Magia". Oficjalnie jest to pierwszy zakupiony przeze mnie komiks niebędący mangą od baaardzo długiego czasu. O jego istnieniu na polskim rynku nie wiedziałabym, gdyby nie pewien post jednego z polskich wydawnictw, gdzie dopatrzyłam się właśnie komiksu z kucykami. Zaintrygowana, zaczęłam przeglądać stronki z opiniami na jego temat, a kiedy wyczytałam o okładce z lakierem wybranym i brokatowym logo serii, byłam wniebowzięta. Komiks w pełni jest w kolorze na grubym, śliskim papierze i wydany jest naprawdę po królewsku: oryginalnie zbiór tych historyjek wydany był w czterech zeszytach, polskie wydawnictwo jednak zebrało je w jeden tom. Jest to najlepiej zrobiony komiks na polskim rynku jaki widziałam i zakupu nie żałuję.

Kolejny tytuł to już manga, "Kwiat i Gwiazda". Shoujo-ai wcześniej się nie interesowałam, udało mi się jednak dorwać tę jednotomówkę po naprawdę korzystnej cenie, więc nie wahałam się ani chwili. Po lekturze tomu jestem jak najbardziej zadowolona z przedstawionej tam historii. Nie zniechęciła mnie ona do swojego gatunku, a wręcz przeciwnie - od tej pory uważniej będę przyglądać się ogłoszeniom wydania mang tego typu. Poza tym polski tomik prezentuje się naprawdę bardzo ładnie i okazale.

Druga jednotomówka to wydane niedawno "Przyjaciółki". Do zakupu zachęciła mnie niska cena jak na tak grubą mangę oraz pozytywne komentarze. Na razie nie bardzo wiem, co myśleć o tym tytule, wiec do opinii wstrzymam się do czasu ponownego przeczytania i, być może, recenzji. Mangę czytało się miło, chociaż sama nie zauważyłam w niej nic nadzwyczaj wyjątkowego. Może ma na to wpływ moja antypatia do shoujo - w każdym razie na chwilę obecną nie potrafię dokładnie wyrazić swojej opinii o tym tytule.

Dalej mamy "Haganai: Nie mam wielu przyjaciół" tomik trzeci. Wraca niestety moja początkowa niechęć do historii; mimo pojawienia się na dłużej Kobato, zjawia się kolejna irytująca osóbka jaką jest Maria, ale dalej na szczycie moich nielubianych postaci jest Yozora. W dodatku nasz główny bohater zachowuje się coraz bardziej denerwująco, a jego nudne żarty zostały rozrysowane na tyle stron, że nieźle się wynudziłam podczas lektury. Znowu mam nadzieję, że z kolejnymi tomami będzie lepiej, bo na razie oprócz ładnego wyglądu na półce Haganai raczej nie jest warte swojego miejsca w mojej kolekcji.

Trzecia jednotomówka zakupiona przeze mnie w maju to "Time Killers". Jest to zbiór wielu historii o najróżniejszej tematyce. Do zakupu zachęciła mnie niska cena jak na tak dużą ilość kolorowych stron oraz fakt, że manga ta nie będzie miała żadnych dodruków. Jak dla mnie większość opowiadań była na jeden raz, chociaż niektóre spodobały mi się bardziej. W trakcie lektury można śledzić ewolucję kreski autorki, i o ile czytanie pierwszych koślawych opowiadań było męczące, tak im dalej tym lepiej. A strony w kolorze Kazue Kato są naprawdę śliczne. Jednotomówka ta powinna być obowiązkowym zakupem dla wszystkich fanów "Ao no Exorcist" tej samej autorki, mnie jednak niespecjalnie ciągnie do jej dłuższej serii.

Kolejna kontynuacja to "Kuroko's Basket", tom czwarty; cały jest on poświęcony meczowi między Seirin a Shuutoku. Chociaż dalszy bieg historii doskonale znam, tak zakończenie tomu w decydującym momencie pozostawia ciekawość, jak zostanie to przedstawione w mandze. Poza tym, zaczyna się robić coraz bardziej interesująco i nie mogę doczekać się debiutu kolejnych bohaterów w wersji papierowej. Miłym dodatkiem w tomie czwartym były umieszczone na końcu rysunki fanów serii: niektóre naprawdę swojego miejsca. Czekam więc z niecierpliwością na kolejny tom.

I ostatnia już manga w tym podsumowaniu to "Deadman Wonderland". Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym tytułem, a opinię zdążyłam już wyrazić w jednej z recenzji. Powtórzę się, że kreska w tej serii jest naprawdę cudowna, a miło jest odświeżyć sobie historię z anime po dość długiej przerwie. W dodatku fabuła nie urywa się w najważniejszym momencie, więc będę miała okazję dowiedzieć się, jak to naprawdę było.
A Wam jakie tytuły udało się kupić w maju? ^^

21 komentarzy:

  1. Przyjaciółki - muszą być w końcu moje, uwielbiam takie tytuły.

    Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mogę tylko życzyć, aby się udało zakupić bez przykrych niespodzianek. ^^

      Usuń
  2. Widzę, że "Kwiat i Gwiazda" i "Time Killers" kupiłaś z podobnych powodów co ja XDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też to zauważyłam. XD
      Tania manga to dobra manga. ^^

      Usuń
  3. Przyjaciółki zakupiłam w piątek, i jestem bardzo z tego zadowolona :D Jak na historyjkę o przyjaźni, jest ona bardzo wciągająca, a wręcz mogę nazwać, piękna. Nie jestem fanką mang, w których nic ciekawego się nie dzieje, ale ta manga stanowczo zmieniła zdanie co do tego.Do szczęścia brakuje mi tylko mangi Demon Grzechu ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również Przyjaciółki miło się czytało, ale muszę zabrać się za nie w najbliższym czasie jeszcze raz. :D
      Tsumitsuki pewnie też prędzej czy później trafi do mojej kolekcji. ^^

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że Przyjaciółki są takie grube! Też się naczytałam dobrych opinii na ich temat i aż sama chciałabym przeczytać. >.< Jeśli chodzi o Time Killers to mnie znowu bardzo podoba się kreska autorki, ale właśnie jakoś nie mam ochoty na długiego Egzorcystę więc chciałabym spróbować z tą jednotomówką. Ogólnie bardzo lubię zbiory różnych historii i gdybym tylko mogła kupowałabym wszystkie takie mangi jakie został u nas wydane. xD Co do Kucykó natomiast to ogólnie to nie moja bajka, ale jestem baaardzo ciekawa tego wydania, więc liczę na recenzję. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam widząc ich objętość i cenę. Kiedy będziesz miała okazję kupić w korzystnej cenie to polecam, a nuż Ci się spodoba. ^^
      Ubolewam nad starszą kreską w opowiadaniach zawartych w Time Killerze, jednak najnowsze historie wyglądają zdecydowanie lepiej. Strasznie podobają mi się kolorowe strony w wykonaniu Kazue Kato, szczególnie ta otwierająca historię "Gwiezdny maniak". Ślicznie radzi sobie z dziewczynami i ich oczami. ^^
      Źle sformułowałam zdanie w notce, bo w młodszych historiach ma bardzo fajną kreskę. :'D
      Haha, zobaczę co da się zrobić. XD

      Usuń
  5. Ja w tym miesiącu kupiłam jedynie "Kwiat i gwiazdę", również w bardzo korzystnej cenie, o czym z resztą już tutaj wspominałam. ;) Tak, wydać 10 zł zamiast 25 zł to zdecydowanie jest okazja. Jestem świeżo po lekturze tej mangi i jestem zadowolona (o czym pewnie niedługo napiszę w recenzji). Jestem ciekawa "Przyjaciółek". Manga od początku mocno mnie intrygowała, a na razie brak funduszy na zakup jakiegokolwiek komiksu. ;_; Mam nadzieję, że zrecenzujesz ten tytuł i dowiem się, czy warto odkładać drobne czy też nie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że Tobie również udało się dorwać Kwiat i gwiazdę w niższej cenie. :D
      Czekam na recenzję i sama postaram się w najbliższym czasie wziąć za Przyjaciółki. ^^

      Usuń
    2. Mangi z drugiej ręki to coś, co misie lubią najbardziej. :D
      Recenzja już jest, zapraszam (!!!kryptoreklama!!!). :p Czekam na recenzję "Przyjaciółek" oczywiście! :D

      Usuń
  6. Mam jedynie "Kwiat i gwiazdę", którą kupiłam od razu po wydaniu (yuristka się kłania ;p). Lekka i przyjemna historia, osobiście uważam, że nie ma się do czego przyczepić :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy tylko zobaczyłam jej obwolutę, to bardzo mi się spodobała, jednak po jakimś czasie zapomniałam o tym tytule. Teraz, kiedy miałam okazję przeczytać, cieszę się, że w nią zainwestowałam. ^^

      Usuń
  7. Znam kogoś, kto za Kucyki dałby się pokroić. Ale pewnie jest to dość droga sprawa, więc by ta osoba jęczała przez cały dzień, ponieważ drogie... Eh.
    Osobiście jestem wielką fanką Kazue Kato i jej Błękitnego Egzorcysty. Szkoda ze ci nie podpadła kreska, ale jak będziesz miała okazję to spróbuj przeczytać AnE. :D Anime nie ma co się sugerować. :) Kurokosia mam w prenumeracie do 10 tomiku więc jak na razie wiem, że będzie mi przychodził do domu. :D Przede mną lektura Przyjaciółek. Mam nadzieję, że ten tytuł przyjmie się w Polsce, ponieważ jestem bardzo ciekawa innych tytułów pani Aiji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, Kucyki nie są najtańsze (ok.30zł), ale uważam, że za takie porządne wydanie warto. ^^
      Ciekawa jestem kreski w Ao no Exorcist (czy ewoluowała jeszcze bardziej od ostatnich historyjek w Time Killersie), ale do tej pory nie miałam okazji przeczytać, a pakować się w dłuższą serię na razie nie chcę. Może kiedyś uda mi się korzystnie kupić dużo tomów. Bo to nie do końca tak, że kreska mi się nie podoba, tylko po prostu jest trochę specyficzna i musiałabym się przyzwyczaić. :D
      Rzadko zamawiam prenumeraty, bo później muszę fatygować się po każdy tomik z osobna na pocztę. XD
      O innych historiach tej autorki nie słyszałam (ja i shoujo), ale jeśli byłoby to coś ciekawego, to może nawet skusiłabym się na zakup. ^^

      Usuń
  8. Pewnie też zdecydowałabym się na "Kwiat i gwiazdę" w jakiejś korzystnej cenie, pozostaje mi czekać na taką okazję. Nad "Przyjaciółkami" wciąż się nieco waham. Po "Time Killers" spodziewałam się czegoś więcej, jednak mimo wszystko nie żałuję zakupu (no i ta prześliczna obwoluta ♥). "Deadman Wonderland" zaczyna mnie zastanawiać, może rzeczywiście skuszę się na tę mangę. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę okazji do tańszego zakupu. ^^
      Z Przyjaciółkami polecam spróbować, w najbliższym czasie postaram się dodać recenzję, więc może troszkę pomogę. XD
      Mam podobne odczucia; niektóre opowiadania mi się spodobały, więc również nie żałuję zakupu. No i ta obłędna ilość kolorowych stron. <3
      Jak najbardziej polecam Deadmana! :D

      Usuń
  9. A jak z ceną jeśli chodzi o My little ? Bo może rzeczywiście warte kupienia :D. Z shoujo-ai na razie nic wspólnego mieć nie chcę (dopiero co powoli przekonuje się do shounen-ai, więc na spokojnie na razie XD). Przyjaciółki strasznie mi się podobały, chociaż nie za bardzo lubię romansów (tych dłuższych bardziej) to czasami fajnie przeczytać coś w tych klimatach :D. Też się tak zastanawiam czy dalej brnąć w Haganai, chyba na razie sobie dalsze kupowanie odpuszczę :/. Time Killersa bardzo chcę, cena i kolorowe strony kuszą, chociaż Ao nie zbieram to z tym tytułem tej autorki z chęcią bym się zapoznała. Znowu jestem o jeden tom do tyłu z Kurosiem od Ciebie :D, powinni trochę wyhamować z tym wydawaniem XD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztują 30zł, więcej za komiks raczej bym nie dała, a że był w całości w kolorze, tak się skusiłam.
      Przekonuj się, przekonuj, a jeśli kiedykolwiek będziesz chciała spróbować z shoujo-ai, to sięgnij po Kwiat i gwiazdę. ^^
      Za Przyjaciółki muszę zabrać się jeszcze raz w najbliższym czasie. I też nie wiem co robić z Haganai, może zrobię sobie przerwę.
      Na szczęście Time Killers najdroższy nie jest, więc bierz, póki jeszcze jest. :D
      Sama nie bardzo ogarniam Kuroko, kupiłam dużo po premierze, bo nawet nie zorientowałam się, że tom czwarty już wyszedł... A za niedługo piątka będzie. Za szybko to wydają. :/

      Usuń
  10. Już tam gdzieś kiedyś wspominałam, jestem pozytywnie zaskoczona "Przyjaciółkami". Pomimo lekko rozczarowującego zakończenia, jestem jak najbardziej na tak (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie odczułam rozczarowania na końcu. ^^

      Usuń