sobota, 4 lutego 2017

Styczniowe łupy - 2017

Jak tam u Was w 2017 roku? Bo u mnie ten styczeń jest jednym z najbardziej nietypowych mangowych miesięcy - przynajmniej jeśli chodzi o podsumowanie!


Zacznijmy więc od dołu - zdążyłam już zapomnieć o "Na skraju jutra", czyli light novelce, którą chciałam dorwać od kiedy dowiedziałam się o jej istnieniu na naszym polskim rynku. Później nie było okazji, do kolekcji przybyło mi wiele innych tytułów, ale jakoś nie ten. Ostatnio jednak zobaczyłam ten jeden jedyny egzemplarz w mojej Biedronce, nie zastanawiałam się więc długo i już jestem po lekturze. Muszę przyznać, że moje wrażenia są raczej pozytywne - ta light novelka była spoko, bo... prawie nie przypominała light novelki? Czytało się to naprawdę szybko i przyjemnie, szkoda tylko, że ilustracje były mocno średnie.

Wyżej mamy trzy (właściwie sześć) tomów anglojęzycznej mangi "Blood Lad", czyli tytułu, którym jarałam się parę dobrych lat temu. Jest to naprawdę kawał (17 tomów i dalej wychodzi...) przyjemnej w odbiorze historii. Mimo niektórych irytujących motywów, jak na przykład bezsensownie wpychanego gdzieniegdzie ecchi, naprawdę lubię ten tytuł, więc jeśli ktoś jeszcze nie miał z nim styczności, polecam rzucić okiem na anime. A jeśli ktoś chciałby zobaczyć więcej zdjęć tego wydania, to odsyłam do mojej poprzedniej notki.
Nie przeczytałam jeszcze trzeciego tomu, ale już widzę, że kończy się on dokładnie w tym samym momencie, w którym skończyło się anime... ja i moje szczęście. XD

Ostatni już tytuł z tego stosiku to "My Hero Academia" w języku francuskim. We Francji długo nie wiedziałam, jaką mangę sobie wybrać, w końcu jednak postanowiłam, że wezmę coś co znam i nawet lubię. Anime było przyjemne w odbiorze, dlatego postanowiłam dać szansę tej mandze - i jestem zadowolona. Nie spodziewałam się, że w pierwszym tomie dzieje się aż tyle - w anime rozłożyło się to aż na parę odcinków.
O tej mandze rozpiszę się jeszcze za jakieś pół roku, bo na wtedy planuję notkę o mangowym rynku we Francji, na razie łapcie dwa robione na szybko zdjęcia!


Swoją drogą nadrobiłam większość tomików "Pandory", których wcześniej nie miałam czasu i motywacji przeczytać. Muszę powiedzieć, że jestem równocześnie zadowolona i zła: zadowolona, bo fajnie, że autorka nie boi się uśmiercać swoich charakterów, a zła, że mój ulubiony już nie żyje. Nie bardzo też podobało mi się naciągane przeżycie drugiego. Mam nadzieję, że pod koniec jeszcze się z kimś pożegnamy, może to trochę ukoi mój ból. XD

Swoją drogą wybaczcie, że tak długo nie było żadnej recenzji! Pod koniec lutego/na początku marca jakaś na pewno się pojawi. ^^
Jak tam u Was w styczniu? :D

26 komentarzy:

  1. ...Ten moment, w którym uświadamiasz sobie, że normalni ludzie już o styczniowych zbiorach piszą, a ty jeszcze grudniowe masz w plecy. Przynajmniej pociesza mnie, że sama w styczniu nie kupiłam nic, więc tylko jeden miesiąc nade mną wisi xD

    Czytasz po francusku? *.*
    Nowelkowe All You Nedd Is Kill też bym nabyła, skoro to bodajże pierwsza LN-ka na naszym rynku, może się też kiedyś trafi w jakiej promocji. Szkoda tylko, że ma filmową okładkę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a ja czekam na notkę! :D
      Zdarza mi się, ale tylko dobre rzeczy! (resztę czytam już z mniejszym entuzjazmem) XD
      A ja właśnie cieszę się, że to ma filmową okładkę! Tak bardzo nie podoba mi się ta rysunkowa! :< W sumie to obie są średnie, tak źle i tak gorzej. XD

      Usuń
  2. Bogato jest skoro zagraniczne Mangi ma się w podsumowaniu ;3
    Zawsze to jakaś możliwość porównania do wydań dostępnych na naszym rodzimym rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. $$$
      Nie narzekałabym, gdyby teraz ktoś w Polsce wydał My hero Academię albo Blood Lada, byłaby dobra okazja do porównania tych samych mango tylko w innych wydaniach. XD

      Usuń
    2. To nie wydaja teraz My Hero Academia po Polsku??

      Usuń
    3. O_O A wydają? Coś mnie chyba ominęło. XD

      Usuń
    4. Wydają?! A już chciałam pisać komentarz pod tytułem "Miło by było zobaczyć BNHA na polskim rynku"! XD

      Usuń
    5. Nie mam właśnie pewności, bo chyba widziałem w Empiku ale głowy nie dam

      Usuń
    6. Nie wiem, być może zagraniczne wydanie? Albo przewidzenie? Bo ja jestem na 99% pewna, że tego u nas nie ma. XD

      Usuń
  3. Łaaadny stosik! Na tę light novelkę czaję się od dawna, a jakoś nie mogę jej dorwać. :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas poszperać po Biedronkach! :D

      Usuń
  4. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do LN "Na skraju jutra", a potem przeczytałam mangową wersję, która była naprawdę świetna, więc nie wiem, czy na LN jeszcze się kiedyś skuszę. Może jak akurat wpadnie mi w ręce. ;)
    Ehh, że też "Blood Lad" skończy Ci się akurat w takim miejscu... xD
    A ja z "Pandorą" wciąż jestem w tyle i przez najbliższy czas się to nie zmieni, bo nie mam przy sobie kolejnych tomów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam mangową wersję i w sumie chciałabym ją sobie postawić na półce, ale szkoda mi pieniędzy, bo mam tyle innych serii do nadrobienia. XD
      :D Jak żyć. Ale to tylko kolejna wymówka, żeby następnym razem zainwestować w kolejne tomy. XD
      Mnie został ostatni tomik! (ale jeszcze go nie mam XD)

      Usuń
  5. Jak dla mnie "Na skraju jutra" nie różni się jakoś od "Log Horizona" czy nowelek BL, które czytałam. Ale pamiętam jak po "Na skraju jutra" sięgnęłam po "Blask księżyca". To bolało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blask księżyca [*]
      Chyba kiedyś będę musiała wrócić do tego tytułu, żeby się przekonać, czy naprawdę było tak źle. XD
      Na skraju jutra było tak względnie... ludzkie. Bez magii, żadnych gier itp., może dlatego tak miło je wspominam. :D

      Usuń
  6. W biedrze dorwałaś Na skraju jutra? Ojapierdziu, lece do mojej biedry, może będzię x"D
    Woow, zagraniczne wydania, na bogato widzę :D A u mnie przybyło 20 tomów Fullmetala z olx, tylko 7zł za tomik. Już przeczytałam i.. wsiąkłam, muszę no muszę kupić dalsze tomiki, historia jest lepsza z każdym tomem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie skitraszone z tyłu było, cały stosik promocyjnych książek przekopałam!
      7 zł za tomik. <3 Wszyscy ciągle coś fajnego mają z olx, muszę chyba sama zacząć tam zaglądać. XD

      Usuń
    2. O taaak, polecam olx, można tam znaleść mega dużo fajnych ogłoszeń OuO chociaż u mnie np wypada kilka kartek w niektórych tomach, ale od czego jest taśma, nie? xD

      Usuń
  7. Podziwiam, że czytasz po francusku! Przez 2 lata mieszkałam z znajomą, która studiowała francuski i wtedy podłapałam parę słówek, ale na tym się mój kontakt z tym językiem skończył. ><

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się cieszę, że mam okazję na spoko poziomie uczyć się tego języka, chociaż w sumie rzadko go używam. :D
      Chciałabym umieć porozumiewać się chociaż podstawowym japońskim (i powolutku w swoim tempie się uczę :D), ale chyba jeszcze długo mi to zajmie. XD

      Usuń
  8. Książki, które czasami można dorwać w Biedronce nie przestają mnie zaskakiwać, takie perełki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam nawet komiksowy "Zmierzch"! Nawet się zastanawiałam, czy nie wziąć, bo naprawdę tanio, ale jednak doszłam do wniosku, że sobie daruję. XD

      Usuń
  9. Na skraju jutra czytało mi się bardzo dobrze i nie doceniałam tej nowelki dopóki nie przeczytałam innych, które skutecznie mnie do tego gatunku zniechęciły. Też bym sobie kupiła jakieś zagraniczne mangi, ale ostatnio tylko Niemcy dość regularnie odwiedzam, ale ciężko mi idzie czytanie po niemiecku -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo! Kusi mnie jeszcze do nowelek, ale z każdą kolejną się zniechęcam... ;_;
      O rany, dla mnie niemiecki to w ogóle czarna magia! Uczyłam się w podstawówce, ale nie pamiętam już absolutnie niczego. XD

      Usuń
  10. O matko, niby uczę się francuskiego, ale nic bym nie zrozumiała XD
    Ja ostatnio prawie nic nie kupuję :/ moje oszczędności prysnęły podczas ferii (łyżwy i takie tam).
    Chętnie przeczytałabym twoją recenzję "Na skraju jutra" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też inaczej się coś czyta, jak zna się fabułę, a inaczej coś wcześniej nieznanego! :P
      O rany, "Na skraju jutra" raczej na recenzje się nie załapie, bo mam już daleko idące plany recenzowania określonych tytułów, ale jakby co, to będę to miała na uwadze! :<

      Usuń